Jak zaprojektować pokój dziecka? – cz. 2

Jeśli już wiesz, że chcesz zaprojektować pokój swojego dziecka samodzielnie, masz świadomość jak wydzielić odpowiednie strefy – zostaje ta przyjemniejsza część – czyli wybieranie, przebieranie i dopasowywanie różnych elementów wyposażenia pokoju dziecka do estetycznych potrzeb Twoich i malucha.

Pokój tematyczny

Jedną z decyzji jakie podejmuje się na samym początku urządzania pokoju jest jego styl. I tu pomysłów i możliwości jest bez liku. Instagram i Pinterest oraz serwisy wnętrzarskie dostarczają nam niewyobrażalnej liczby inspiracji. Z jednej strony kusi nas zrobienie w pokoju dżungli (bo nasze dziecko jest wielbicielem małpek, słoni i kameleonów), z drugiej – czyż jest coś bardziej ujmującego jak pokój baletnicy dla dziewczynki? Otóż ostrożnie. Dziś róż i falbanki nam się podobają, jutro każde wejście do pokoju będzie nas przyprawiało o mdłości. Jeśli nam, jako rodzicom znudzi się charakterystyczny i tematyczny wystrój – co dopiero z dzieckiem, które jest na etapie poznawania, uczenia się nowych rzeczy, a co tydzień podoba mu się co innego.

Spróbuj pomyśleć o pokoju dziecka jak o przestrzeni zmieniającej się razem z nim. Lubisz styl skandynawski – bezpieczny i naturalny? Do stonowanego wystroju koloryt i żywiołowość można wprowadzić dodatkami. Wolisz styl nowoczesny – surowa przestrzeń urozmaicą fikuśne pojemniki na zabawki… W każdej przestrzeni, która jest neutralna łatwiej (i taniej) wprowadzić zmiany stylistyczne jak w pokoju tematycznym.

artykul_cz2

Ważny etap – wybór mebli

Meble w pokoju dziecka to naturalne, ale też bardzo specjalne wyposażenie i trzeba im poświęcić należytą uwagę. Co jest istotne? Przede wszystkim bezpieczeństwo. Dzieci nie chodzą, a biegają. Nie siedzą, a skaczą. Potykają się, przewracają, pełzają – to naturalne. Meble powinny być starannie wykonane, najlepiej z bezpiecznych, naturalnych materiałów – z drewna lub pochodnych drewna, naturalnych tkanin. Trzeba sprawdzić, czy mają zaoblone kanty, czy są pokryte atestowanymi lakierami czy farbami.
Wszystkie wysokie meble powinny być przytwierdzone do ściany – wyobraźnia dzieci nie zna granic.

Chyba najważniejszym elementem pokoju jest łóżko. Pamiętaj, że dwulatek śpi do 14 godzin dziennie! Łóżko dziecka musi mieć dopasowaną do niego wysokość i długość. Dla mniejszych dzieci warto zamontować barierki uniemożliwiające im upadek w nocy. Wszystkie elementy muszą być starannie połączone. Nie powinny wystawać poza krawędzie, a te ostatnie – powinny być oczywiście zaoblone. Nie zapomnij o nośności. Warto sprawdzić kupując mebel, czy wytrzyma i Ciebie i dziecko gdy to będzie chore, czy nie będzie chciało zasnąć… Pamiętaj, że łózko nie powinno stać pod oknem ani przy kaloryferze.

Biel czy feria barw?

Kolor ścian. Znów wracamy do kwestii gustu. I tu warto wspomóc swoje poczucie estetyki tym, co pokazują projektanci. Zwłaszcza jeśli chodzi o pokój dziecka.


Kolory mają znaczenie i wywierają określony wpływ na nastrój człowieka – również dziecka. Wzmacniają lub hamują zachowania. Stymulują rozwój. W pokojach dzieci zalecane są kolory raczej stonowane. Pastele, pochodne bieli, kolory stanowiące subtelne tło dla zmieniających się potrzeb dziecka. O kolorach, ich znaczeniu i wpływie na nastrój – innym razem. Ciekawym rozwiązaniem, które się ostatnio pojawia w projektach pokoi dziecięcych jest znana nam z dawnych czasów “lamperia” tylko w znacznie lepszym wydaniu. Jasna góra, trochę koloru na poziomie wzroku dziecka. I coś się dzieje 🙂

Jak o kolorach, to trzeba też i o farbach. Te w pokojach dziecięcych powinny być atestowane, przeznaczone specjalnie do pokoi dziecięcych. Większość producentów ma w ofercie kolekcje o specjalnym zastosowaniu – w tym właśnie dla dzieci. Takich szukaj do malowania pokoju malucha.

Doskonałym uzupełnieniem dla tradycyjnych farb są farby „do zadań specjalnych”. Mowa tu o farbach tablicowych – po nich dziecko może malować i w ten sposób wyrażać swoje emocje, oraz o farbach magnetycznych – do tych z kolei można doczepiać magnesy.

artykul_dziewczynka
Oświetlenie

Nie zapomnij o oświetleniu! To nie jest “dodatek”, a ważny element pokoju dziecka. Przede wszystkim różne rodzaje światła. Oświetlenie górne – jasne, dające dużo ciepłego światła. Warto sprawdzić kupując żarówki, jakie światło dają. Zdecydowanie lepiej będziecie się czuli z dzieckiem w “towarzystwie” ciepłego, miękkiego światła. Przy stoliku warto zadbać o oświetlenie kierunkowe – lampkę lub lampę, przy której dziecku będzie łatwiej pracować, kolorować czy robić inne rzeczy. Ustaw je z właściwej strony – inaczej przy dziecku praworęcznym, inaczej przy leworęcznym – tak, żeby rączka nie zasłaniało padającego snopu światła…

Małe dziecko – wielkie strachy. Dobrze jest zaplanować koło łóżeczka lampkę nocna lub przynajmniej oświetlacz – żeby maluch nie bał się w nocy. dziś można również wykorzystać ściemniacze.

A oprócz tego – dodatki

Ściany pomalowane, meble wybrane i ustawione, oświetlenie zamontowane – czas na dodatki! Nie zapomnij o przechowywaniu! Dla rodziców ważny jest ład, dla dziecka – łatwy dostęp do zabawek. Skrzynie, worki, pojemniki, szuflady – doskonale spełnią rolę magazynów na dziecięce skarby. I znów – sprawdź jak się zamykają, jak dostanie się do nich dziecko, jaki wysiłek musi włożyć w to, by dostać się do ulubionych rzeczy, a jaki by utrzymać porządek w swoim pokoju – tego ucz go od najmłodszych lat!

Jeszcze poduszki, dywan (pamiętaj o naturalnych materiałach…), może huśtawka, drabinka i przede wszystkim zabawki – one stworzą klimat, w którym twoje dziecko będzie się czuło szczęśliwe i bezpieczne.

Na koniec – kilka praktycznych rad

  • Dziecko rośnie znacznie szybciej niż Ci się wydaje. Zastanów się, ile będą służyły dziecku rzeczy, które zdecydujesz się wstawić do pokoju, albo czy łatwo je będzie potem odsprzedać?
  • Dziecko alergik – nie przesadź z tekstyliami! Każda dodatkowa poduszka, pluszak, dywan i kocyk – nawet jak wyglądają cudnie – nie są wskazane.
  • Równowaga – nie popadaj w przesadę. O tę łatwo zwłaszcza przy pierwszym dziecku. Nie spędzaj nieskończonej ilości godzin nad dopracowaniem szczegółów i detali. Część rozwiązań – wyjdzie “w praniu”. Powodzenia!

Część 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *